Wstęp
Jeśli szukasz bezprzewodowej myszki gamingowej, która oferuje znakomity stosunek jakości do ceny, Hator Pulsar 3 Pro Wireless może być właśnie tym, czego potrzebujesz. Ten model łączy w sobie lekkość, precyzję i wygodę użytkowania, co czyni go idealnym wyborem zarówno dla graczy, jak i osób pracujących przy komputerze. W tym artykule przyjrzymy się bliżej jej kluczowym cechom, wydajności oraz temu, jak sprawdza się w praktyce. Dowiesz się, czy ta niszowa propozycja faktycznie jest warta swojej ceny i jakie korzyści możesz z niej wyciągnąć.
Najważniejsze fakty
- Sensor PixArt 3950 oferuje rozdzielczość do 30 000 DPI, precyzyjne śledzenie i brak predykcji, co zapewnia doskonałą responsywność w grach.
- Myszka waży zaledwie 65 gramów i jest kompatybilna z chwytami Palm oraz Claw, ale nie nadaje się dla osób leworęcznych.
- Akumulator 600 mAh zapewnia do 120 godzin pracy w trybie Bluetooth lub około 40-50 godzin w trybie 2,4 GHz, z ładowaniem trwającym 2 godziny.
- W zestawie znajdują się dodatkowe ślizgi, kabel 1,8 m, przejściówka USB-C na USB-A oraz miniaturowy odbiornik 2,4 GHz.
Hator Pulsar 3 Pro Wireless – niszowa propozycja za dobre pieniądze?
Kilka miesięcy temu testowaliśmy dla Was myszkę Hator Quasar 3 Ultra w wersji wyposażonej w bezprzewodowy odbiornik mogący działać z częstotliwością nawet 8 tysięcy Hz. Dziś mamy sprzęt odrobinę mniej zaawansowany, ale i tak wypadający bardzo dobrze. Przygotowaliśmy bowiem test gryzonia Hator Pulsar 3 Pro… również bezprzewodowego, choć o niższym próbkowaniu. Bohaterka naszego testu dociera do kupującego w niewielkim, estetycznym opakowaniu. Jest ono kolorystycznie typowe dla ukraińskiej spółki, albowiem w całości żółte. Wewnątrz pudełka znajduje się nieco makulatury, dodatkowe ślizgi, 1,8-metrowy kabel w oplocie, przejściówka z USB-C na USB-A oraz niewielki nadajnik bezprzewodowy, który możemy podłączyć albo do wspomnianego adaptera albo bezpośrednio do komputera. Myszka po wyjęciu z pudełka robi dobre wrażenie. Jest dość lekka, bo waży zaledwie 65 gramów. Jej obudowa jest symetryczna, ale nie nadaje się dla osób leworęcznych, bo przyciski boczne (na switchach Kailh 3M) ma ze strony prawej. W środkowej części jej korpus lekko się zawęża, a także unosi ku górze. Garb nie jest jednak duży, przez co Pulsar 3 Pro nadaje się do wielu różnych chwytów, w tym Palm Gripu oraz Claw Gripu. Idąc dalej, główne przyciski wyprofilowano fajnie pod palce, a pomiędzy nimi znajduje się podświetlana i dość delikatnie bieżnikowana rolka. Przesuwa się ona płynnie, czuć przeskoki i jest precyzyjna, więc absolutnie nie ma się tu do czego przyczepić. Przyciski główne są na krawędziach lekko zaokrąglone, więc nie powinny haczyć. Nie przesuwają się ponadto na boki, a zamontowane pod nimi optyczne switche konstrukcji Hatora powinny wytrzymać nawet 100 milionów kliknięć. Jest na nich niewielki post travel, ale nie zauważyłem pre-travelu. Korpus Pulsar 3 Pro zrobiony został z matowego tworzywa sztucznego, które nie powinno łapać odcisków palców. Mam natomiast wrażenie, że projektanci wykorzystali ABS, przez co z czasem na głównych przyciskach mogą pojawić się wybłyszczenia. Nie sądzę natomiast, by były one widoczne po bokach myszki. Zastosowano tam specjalną fakturę poprawiającą przyczepność. Dzięki niej unoszenie gryzonia jest naprawdę bezproblemowe. Nie sposób się też przyczepić do tego, co znajduje się na spodzie. Firma Hator postawiła na trzy ślizgi, z czego dwa – przedni i tylni – są naprawdę spore. Zastosowano ponadto ślizg dookoła sensora, co moim zdaniem pozytywnie wpływa na jakiekolwiek odkształcenia obudowy gryzonia. Na spodzie jest też suwak pozwalający nam wybrać tryb pracy (Bluetooth, kabel, Radiówka 2,4 GHz) oraz dwa przyciski. Jednym zmieniamy rozdzielczość sensora, a drugim częstotliwość próbkowania informacji. Wszystkie przyciski pracują bardzo dobrze i są niebieskie, jak boczne, co przydaje gryzoniowi charakteru.
Specyfikacja techniczna
Hator Pulsar 3 Pro to mysz bezprzewodowa, która oferuje również możliwość pracy w trybie przewodowym. Jej kluczowym elementem jest sensor optyczny PixArt 3950, który zapewnia maksymalną rozdzielczość na poziomie 30000 dpi. Urządzenie posiada 5 przycisków, w tym jedną rolkę przewijania. Łączność realizowana jest poprzez interfejs 2,4 GHz, Bluetooth oraz USB. Długość przewodu to 1,8 metra, a zasięg pracy w trybie bezprzewodowym sięga do 10 metrów. Zasilanie zapewnia wbudowany akumulator o pojemności 600 mAh, który oferuje czas pracy do 120 godzin. Myszka posiada podświetlenie rolki oraz rantu, obsługuje makra, a żywotność jej przycisków szacowana jest na 100 milionów kliknięć. Do zestawu dołączone są dodatkowe akcesoria, w tym adapter. Wymiary myszy to 123 mm długości, 68 mm szerokości i 38 mm wysokości przy wadze zaledwie 65 gramów. Producent zapewnia 24-miesięczną gwarancję.
Kluczowe parametry
Jeśli chodzi o sensor, postawiono na PixArt 3950, czyli rozwiązanie sprawdzone i naprawdę solidne. Maksymalna rozdzielczość sensora to aż 30 000 DPI, a do tego posiada on przyspieszenie sięgające nawet 50 G. Szybkie ruchy na niskiej rozdzielczości są w efekcie świetnie przenoszone na ekran. Sensor się nie gubi, jest precyzyjnie, nie stosuje predykcji, ani interpolacji. Działa wyśmienicie w każdej możliwej grze. W przypadku tych najszybszych, stawiających na sieciową rywalizację, docenicie też pewnie próbkowanie sięgające 1000 Hz. Tak, wiem, że są myszki samplujące dane szybciej, ale większości graczy 1 kHz w zupełności wystarczy. Wewnątrz myszki znajduje się nie tylko sensor, ale również akumulator o pojemności 600 mAh, potrafiący wystarczyć nawet na 120 godzin grania. Z testów jakie przeprowadziłem wynika, że rezultat ten faktycznie da się osiągnąć, aczkolwiek wyłącznie przy połączeniu Bluetooth. Gdy korzystałem z połączenia radiowego, osiągałem jakieś 40-50 godzin, czyli powiedzmy tydzień bez ładowania. Następnie musiałem gryzonia podłączyć do komputera kablem i uzupełnić ładunek w akumulatorze. Trwało to około 2 godzin, co uważam, że jest rezultatem całkiem niezłym.
Zanurz się w świat marketingu, gdzie RTM w marketingu jak skutecznie wykorzystać aktualne wydarzenia i kreatywność odkrywa przed Tobą sekrety skutecznych strategii budowanych na impulsach chwili.
Zestaw w pudełku
Otwierając charakterystyczne żółte opakowanie, od razu widać, że Hator zadbał o kompleksowe wyposażenie. Oprócz samej myszki, która oczywiście jest główną atrakcją, znajdziemy tu kilka praktycznych dodatków. Producent dołączył dodatkowe ślizgi, które przydadzą się, gdy te fabryczne zużyją się po intensywnym użytkowaniu. Solidny, 1,8-metrowy kabel w oplocie nie tylko służy do ładowania, ale także pozwala na korzystanie z myszki w trybie przewodowym, co docenią gracze szukający absolutnej minimalizacji opóźnień. W pudełku czeka też niewielka przejściówka z USB-C na USB-A, która ułatwi podłączenie nadajnika 2,4 GHz do starszych komputerów. Sam nadajnik jest naprawdę kompaktowy, więc nie zajmie cennego miejsca przy portach. Całość dopełnia oczywiście dokumentacja, choć ta jest dość skromna, ale w sumie wystarczająca.
Design i ergonomia
Hator Pulsar 3 Pro Wireless to przykład myszki, która łączy w sobie minimalistyczną elegancję z funkcjonalnością. Jej symetryczny kształt może na pierwszy rzut oka sugerować, że nadaje się dla oburęcznych, ale przyciski boczne umieszczono tylko po prawej stronie, więc leworęczni niestety nie skorzystają. Myszka waży jedynie 65 gramów, co plasuje ją w kategorii lekkich sprzętów, idealnych do dynamicznych gier FPS. Korpus wykonano z matowego plastiku, który nie tylko dobrze leży w dłoni, ale też nie zbiera tłustych śladów po palcach. Podświetlenie ograniczono do rolki i subtelnego rantu, co dodaje charakteru bez przesadnego RGB. Profile myszki są uniwersalne – sprawdzą się zarówno przy chwycie palmowym, jak i claw, choć ten pierwszy może być odrobinę mniej wygodny dla większych dłoni. Całość prezentuje się naprawdę stylowo i nowocześnie.
Budowa i chwyty
Jeśli chodzi o konstrukcję, Hator postawił na sprawdzone rozwiązania. Główne przyciski opierają się na optycznych switchach własnej konstrukcji, gwarantujących trwałość do 100 milionów kliknięć. W praktyce oznacza to, że nawet przy bardzo intensywnym użytkowaniu myszka posłuży nam lata. Rolka przewijania jest precyzyjna, wyczuwa się wyraźne przeskoki, co docenimy podczas przeglądania długich dokumentów lub inwentarza w grach RPG. Boków myszki nie pozostawiono gładkimi – zastosowano tam specjalną, chropowatą fakturę, która znacząco poprawia przyczepność. Dzięki temu nawet spocone dłonie podczas emocjonującej rozgrywki nie sprawią, że myszka wymknie się z rąk. Poniżej znajduje się tabela porównująca możliwe chwyty:
| Typ chwytu | Przydatność | Komfort |
|---|---|---|
| Palm Grip | Dobra | Wysoki |
| Claw Grip | Bardzo dobra | Wysoki |
| Fingertip Grip | Ograniczona | Średni |
Spód myszki to trzy ślizgi – dwa duże na przodzie i tyle, oraz mniejszy otaczający sensor. Taka konfiguracja zapewnia idealnie płynny poślizg na większości podkładek. Znajdziemy tu też przełącznik trybów łączności oraz przyciski do zmiany DPI i częstotliwości próbkowania. Wszystko zostało rozmieszczone logicznie i nie przeszkadza podczas grania.
Odkryj elegancję prawnych rozwiązań w umowie komisu w biznesie pomiędzy komisantem a komitentem, gdzie każdy zapis staje się mostem do bezpieczniejszych transakcji.
Materiały wykończenia
Korpus Hator Pulsar 3 Pro wykonano z matowego tworzywa sztucznego, które nie tylko doskonale leży w dłoni, ale też skutecznie opiera się pozostawianiu odcisków palców. Choć nie ma oficjalnego potwierdzenia, wszystko wskazuje na to, że zastosowano tutaj ABS, co może wiązać się z pojawieniem się delikatnych wybłyszczeń na głównych przyciskach po dłuższym użytkowaniu. Na bokach myszki zastosowano jednak zupełnie inną fakturę – chropowatą i wyraźnie ziarnistą, która znacząco poprawia przyczepność. Dzięki temu nawet podczas najbardziej intensywnych sesji gamingowych myszka nie wyślizguje się z dłoni. Co ciekawe, producent zadbał też o estetyczne detale – podświetlenie ograniczono do rolki i subtelnego rantu dookoła podstawy, co dodaje charakteru bez przesadnego efektu „disco”. Wszystkie przyciski, włącznie z tymi na spodzie, mają charakterystyczny niebieski kolor, który ładnie kontrastuje z czarnym kolorem obudowy.
Wydajność sensora
Sercem Hator Pulsar 3 Pro Wireless jest sensor PixArt 3950, który należy do absolutnej czołówki rozwiązań dostępnych na rynku. Oferuje on maksymalną rozdzielczość na poziomie 30 000 DPI, choć tak naprawdę większość graczy będzie korzystać z wartości między 800 a 3200 DPI. Kluczową zaletą tego sensora jest jego niezwykła precyzja i brak jakichkolwiek problemów ze śledzeniem, nawet podczas bardzo szybkich ruchów. Nie stosuje on predykcji ani interpolacji, co oznacza, że kursorem poruszamy dokładnie tak, jak ruszamy myszką, bez żadnych „udoskonalających” algorytmów. Przyspieszenie sięgające 50 G zapewnia, że nawet najszybsze podmachy myszą są precyzyjnie odzwierciedlane na ekranie. W testach sprawdził się znakomicie w grach FPS, MOBA, a nawet strategicznych, gdzie precyzyjne kliknięcie ma kluczowe znaczenie. Częstotliwość próbkowania wynosząca 1000 Hz może nie robi wrażenia w porównaniu z topowymi modelami oferującymi 4000 czy 8000 Hz, ale dla 99% graczy jest to wartość w pełni wystarczająca.
Tryby łączności i czas pracy
Hator Pulsar 3 Pro Wireless oferuje trzy tryby łączności: 2,4 GHz przez dedykowany odbiornik, Bluetooth oraz przewodowy USB. Przełączanie między nimi odbywa się za pomocą wygodnego suwaka znajdującego się na spodzie myszki. Tryb 2,4 GHz zapewnia najniższe opóźnienia i jest idealny do grania, podczas gdy Bluetooth przydaje się do codziennych zadań, oszczędzając przy tym baterię. Wbudowany akumulator o pojemności 600 mAh teoretycznie wystarcza na nawet 120 godzin pracy, ale warto pamiętać, że taki wynik osiągniemy tylko w trybie Bluetooth z wyłączonym podświetleniem. W praktyce, korzystając z łączności 2,4 GHz, można liczyć na około 40-50 godzin ciągłego grania, co i tak jest znakomitym wynikiem. Ładowanie pełnej baterii zajmuje około 2 godzin, a podczas tego procesu można normalnie używać myszki w trybie przewodowym. To naprawdę solidny wynik jak na tę klasę sprzętu. Dodatkowym atutem jest możliwość użycia myszki w trybie przewodowym podczas ładowania, co eliminuje jakiekolwiek przestoje w grze.
Wejdź w precyzyjny świat designu, gdzie grafika wektorowa odsłania przed Tobą swoje tajemnice, zalety i zastosowania w projektowaniu graficznym, oferując nieskończone możliwości skalowania.
Bezprzewodowe opcje
Hator Pulsar 3 Pro Wireless oferuje trzy różne sposoby łączenia się z komputerem, co daje nam sporą elastyczność w użytkowaniu. Najszybszy i najbardziej responsywny jest oczywiście tryb 2,4 GHz z użyciem dołączonego miniaturowego odbiornika. To idealne rozwiązanie dla graczy, którzy potrzebują minimalnych opóźnień podczas dynamicznych rozgrywek. Drugą opcją jest Bluetooth, który świetnie sprawdza się podczas pracy biurowej lub przeglądania internetu, bo znacząco wydłuża czas pracy na baterii. Wreszcie mamy tryb przewodowy, gdzie podpinamy myszkę za pomocą kabla USB – to nie tylko opcja awaryjna, ale też sposób na granie podczas ładowania. Przełączanie między trybami jest banalnie proste dzięki suwakowi na spodzie urządzenia. Warto dodać, że odbiornik 2,4 GHz jest na tyle mały, że można go na stałe zostawić w porcie USB, nie zajmując przy tym miejsca na inne urządzenia.
Żywotność baterii
Wbudowany akumulator o pojemności 600 mAh zapewnia naprawdę imponujący czas pracy. Producent deklaruje nawet 120 godzin na jednym ładowaniu, ale trzeba pamiętać, że ten wynik osiągniemy tylko w trybie Bluetooth i z wyłączonym podświetleniem. W praktyce, grając przez łączność 2,4 GHz, można liczyć na około 40-50 godzin ciągłego użytkowania. To i tak bardzo dobry wynik, który pozwala na kilkudniową intensywną rozgrywkę bez konieczności podpinania kabla. Ładowanie pełnej baterii zajmuje około 2 godziny, co jest całkiem rozsądnym czasem. Co ważne, podczas ładowania można normalnie używać myszki w trybie przewodowym, więc nie ma mowy o przerwaniu rozgrywki. Jeśli szukasz sprzętu, który nie będzie wymagał ciągłego pilnowania stanu baterii, Pulsar 3 Pro spełni te oczekowania.
Przyciski i przełączniki
Hator wyposażył Pulsar 3 Pro Wireless w pięć przycisków, które zostały rozmieszczone w logiczny i ergonomiczny sposób. Główne przyciski lewego i prawego klika opierają się na własnych optycznych switchach producenta, które są nie tylko niezwykle responsywne, ale też gwarantują żywotność do 100 milionów kliknięć. W praktyce oznacza to, że nawet przy wielu godzinach codziennego grania, przyciski zachowają swoją charakterystykę przez lata. Brak wyczuwalnego pre-travelu i minimalny post-travel sprawiają, że klikanie jest precyzyjne i satysfakcjonujące. Rolka przewijania jest podświetlana i oferuje wyraźnie wyczuwalne przeskoki, co docenimy zarówno w grach, jak i podczas przeglądania stron internetowych. Dwa dodatkowe przyciski boczne umieszczono tylko po prawej stronie, więc myszka nie nadaje się dla graczy leworęcznych. Wszystkie przyciski mają charakterystyczny niebieski kolor, który dodaje urządzeniu odrobinę charakteru.
Na spodzie myszki znajdziemy jeszcze dwa dodatkowe przyciski, które służą do szybkiej zmiany ustawień. Jeden pozwala na przełączanie się między pięcioma zapisanymi profilami DPI, a drugi zmienia częstotliwość próbkowania. To bardzo praktyczne rozwiązanie, especially podczas gry, kiedy nie mamy czasu na sięganie do software’u. Wszystkie przyciski działają bez zarzutu, a ich umieszczenie nie powoduje przypadkowych aktywacji podczas intensywnego grania. Dodatkowym atutem jest fakt, że producent nie poszedł w stronę przesadnej ilości przycisków, tylko postawił na te naprawdę niezbędne, co wpisuje się w minimalistyczną filozofię tego urządzenia.
Podsumowanie
Hator Pulsar 3 Pro Wireless to mysz, która udowadnia, że nie trzeba wydawać fortuny, aby cieszyć się sprzętem na naprawdę wysokim poziomie. Jej symetryczny, lekki korpus doskonale leży w dłoni, a zastosowany sensor PixArt 3950 zapewnia precyzję, jakiej potrzebują nawet wymagający gracze. Choć nie jest to flagowy model oferujący próbkowanie 8000 Hz, to 1000 Hz w zupełności wystarczy do większości zastosowań. Dodatkowym atutem jest imponujący czas pracy na baterii, sięgający nawet 120 godzin w trybie Bluetooth. Jeśli szukasz porządnego, bezprzewodowego gryzonia, który nie zrujnuje Twojego budżetu, Pulsar 3 Pro z pewnością zasługuje na uwagę. To sprzęt, który łączy w sobie solidne wykonanie, nowoczesne technologie i przystępną cenę.
Wnioski
Hator Pulsar 3 Pro Wireless to mysz, która udowadnia, że niszowe marki potrafią zaoferować sprzęt konkurencyjny wobec popularnych producentów. Jej symetryczny, lekki korpus doskonale leży w dłoni, a zastosowany sensor PixArt 3950 zapewnia precyzję, jakiej potrzebują nawet wymagający gracze. Choć nie jest to flagowy model oferujący próbkowanie 8000 Hz, to 1000 Hz w zupełności wystarczy do większości zastosowań. Dodatkowym atutem jest imponujący czas pracy na baterii, sięgający nawet 120 godzin w trybie Bluetooth. Jeśli szukasz porządnego, bezprzewodowego gryzonia, który nie zrujnuje Twojego budżetu, Pulsar 3 Pro z pewnością zasługuje na uwagę. To sprzęt, który łączy w sobie solidne wykonanie, nowoczesne technologie i przystępną cenę.
Najczęściej zadawane pytania
Czy Hator Pulsar 3 Pro Wireless nadaje się dla osób leworęcznych?
Niestety nie. Mimo symetrycznego kształtu, przyciski boczne umieszczono tylko po prawej stronie, co uniemożliwia wygodne użytkowanie myszki lewą ręką.
Jaki jest rzeczywisty czas pracy na baterii?
W trybie Bluetooth z wyłączonym podświetleniem można osiągnąć nawet 120 godzin, ale podczas grania przez łączność 2,4 GHz realny czas to około 40-50 godzin ciągłego użytkowania.
Czy sensor PixArt 3950 radzi sobie w szybkich grach FPS?
Tak, sensor ten oferuje doskonałą precyzję, brak predykcji i interpolacji oraz przyspieszenie do 50 G, co czyni go idealnym nawet dla wymagających graczy.
Ile czasu zajmuje pełne naładowanie baterii?
Ładowanie od zera do pełna trwa około 2 godziny, przy czym podczas tego procesu można normalnie używać myszki w trybie przewodowym.
Czy myszka nadaje się do chwytu palmowego?
Tak, jej uniwersalny kształt sprawdza się zarówno w chwycie palmowym, jak i claw, choć osoby z większymi dłońmi mogą preferować ten drugi.
Jakie akcesoria są dołączone do zestawu?
W pudełku znajdziemy dodatkowe ślizgi, 1,8-metrowy kabel w oplocie, przejściówkę USB-C na USB-A oraz miniaturowy odbiornik 2,4 GHz.